» Strona główna » Opony osobowe » Opony do samochodów elektrycznych

Opony do samochodów elektrycznych

Nadeszły takie czasy że priorytetem stało się dbanie o środowisko i minimalizowanie zanieczyszczeń. Wielkie korporacje i przedsiębiorstwa, prześcigają się w eko-technologiach aby zyskać przychylność konsumentów. Dlatego samochody elektryczne zyskują na popularności w co raz większym tempie. Są doskonałym rozwiązaniem, które całkowicie eliminuje emisje spalin. Jednak aby działały poprawnie muszą mieć do tego odpowiednie warunki. Dlatego powstało pojęcie opony do samochodów elektrycznych.

stacja ładowania samochodów elektrycznych
Takie stacje niedługo staną się codziennością

Czemu nie wykorzystać standardowych opon?

Opony wykorzystywane w samochodach, które napędzane są benzyną, nie współpracują tak jak powinny z „elektrykami”. W samochodach elektrycznych, największą barierą do pokonania, jest zasięg kilometrów na jednym ładowaniu. Opory toczenia zwykłej opony pochłaniają około 20% spalania paliwa, a w przełożeniu na zasilanie prądem, znacznie skracają żywotność baterii. Do tego, konstrukcja bieżnika w zwykłej oponie, powoduje znaczny szum, który zakłóca komfort jazdy w pojeździe napędzanym akumulatorem. Z tego też powodu opony do samochodów elektrycznych są projektowane w taki sposób, aby zredukować wydawane dźwięki. Co ciekawe silnik elektryczny rozpędzając się do prędkości 50 km/h nie wydaje praktycznie żadnego odgłosu. Z tego powodu Unia Europejska wydała rozporządzenie, aby w „elektrykach” montować specjalną technologie AVAS. Ma ona imitować dźwięk silnika i dać pieszym możliwość usłyszenia nadjeżdżającego pojazdu.

Charakterystyka opon do samochodów elektrycznych

Pierwszym producentem, który powziął się wyzwania stworzenia dedykowanej opony do samochodów elektrycznych, był Michelin. Projektanci stworzyli prototyp, który stał się inspiracją dla kolejnych produktów podobnego przeznaczenia. Przede wszystkim opona stała się wyższa i została wysmuklona. Zaowocowało to zmniejszeniem oporów toczenia bez jednoczesnego spadku przyczepności. Mniejszy kontakt gumy z podłożem daje również efekt większej energooszczędności i możliwości przejechania znacznej ilości kilometrów na jednym ładowaniu. Ponadto większa średnica zewnętrzna, w połączeniu z niższym profilem pomaga poprawić efektywność energetyczną tej opony. Głównie chodzi o to, że koło pokonuje daną odległość przy mniejszej ilości obrotów. W efekcie następuje mniej deformacji i bieżnik nie nagrzewa się tak bardzo, co redukuje straty energii. Specjaliści Michelina wyposażyli swój prototyp również w zmodyfikowany bieżnik. Jego unikatowość polegała na zwężeniu i wydłużeniu rowków, co spowodowało wzrost przyczepności na wilgotnej nawierzchni. Dzięki temu zabiegowi zredukował się również szum, o którym była mowa w poprzednim akapicie. Nie jest to pierwszy raz gdy Michelin staje się prekursorem technologii. Ich innowacyjny produkt zmienił postrzeganie na sprawę opon bez powietrza.

Dalszy rozwój opon do samochodów elektrycznych

Po tym jak Michelin wytyczył, swoim prototypem, kierunek w którym powinny pójść produkty przeznaczone do „elektryków”, tematem zainteresowali się również inni producenci. BMW i3 zostało zaprezentowane z unikatowym rozmiarem 155/55R19, który do tej pory zarezerwowany był dla silników diesla i gazowych. To zmusiło markę Bridgestone do przemodelowania swojego produktu „Ecopia”. Kolejny był Continental, niedawno opublikował swoją propozycję opony dla samochodów z napędem elektrycznym. W ich wydaniu cichobieżność jest zapewniona dzięki specjalnej piance. Wykonana z poliuretanu i przyklejona do wewnętrznej strony bieżnika, pochłania wibracje powodowane rotacją opony po asfalcie.

wnętrze BMW i3
BMW i3

Goodyear z najciekawszą technologią

Goodyear wystawiając na targach w Genewie zaprezentował swoją najnowszą oponę do samochodów elektrycznych. Efficent Grip Performance z technologią Electric Drive. Jej bieżnik został zaprojektowany w taki sposób, aby tak jak w prototypie Michelina, poprawić przyczepność i zwiększyć możliwy przebieg. Węższe i bardziej zagęszczone rowki dają lepsze osiągi na mokrej nawierzchni. Co intrygujące, wzór i budowa bieżnika wpływają również na ilość dźwięku jaki wydaje opona. Z uwagi na wagę baterii stosowanych w „elektrykach „, opony stworzono tak, aby miały wyższy indeks nośności. Wpływ na to mają kształt, a także mieszanka gumy, wykorzystywana do produkcji. Oddziałuje to również na ilość kilometrów, które opona może pokonać. Ponadto ściana boczna zmniejsza opór aerodynamiczny, a profil posiada mniejszą masę obrotową, co redukuje ogólne zużycie energii.

A co w przyszłości?

Aplikacje na telefon monitorują obecnie wszystko, dlaczego nie miałyby również zajmować się zbieraniem informacji o naszych oponach? Kilku producentów ogłosiło że już niedługo powszechnym staną się czujniki w ich ogumieniu. Czujniki te miałyby sprawdzać ciśnienie i zużycie bieżnika. Aplikacja informowałaby nas kiedy udać się do serwisu lub kiedy zakupić nowe gumy. Jeśli tego wam nie wystarczy, Goodyear poszerzył spektrum możliwości swojej aplikacji towarzyszącej. Intelligrip Urban, bo tak miałaby się nazywać, dostarcza informacji o jakości asfaltu, na przykład czy jest wilgotny lub suchy. Informacja przekazana do systemów w samochodzie, miałaby wpłynąć na decyzje pojazdu dotyczące prędkości oraz hamowania. Aplikacja nadal jest w stanie testów, a zaprezentowany został jedynie prototyp. Nie jest to pierwszy raz, kiedy producent proponuje takie rozwiązanie. W przypadku opon rolniczych podobny system zaoferował Trelleborg.